Studyjna sesja rodzinna, która przerodziła nam się w ciążowo-rodzinną sesję studyjno-plenerową :) Główni bohaterowie: Zosia, Kasia i Adrian.
Planując sesję postanowiliśmy skorzystać z naszego nowego studia. Zmusiła nas do tego w pewnym stopniu wiosna, która nie chciała nadejść. Szczęśliwie w dniu sesji pogoda nam sprzyjała i zdecydowaliśmy się wyjść całą gromadą na zewnątrz.






Pierwszą rzeczą, o której zawsze pamiętam planując sesję zdjęciową z udziałem dzieci jest to, że najprawdopodobniej plan sesji będzie musiał być z ich powodu zmodyfikowany. Kilkukrotnie. Można to traktować jako przeszkodę w pracy ale warto wykorzystać jako okazję do wykonania świeżych ujęć. Zdecydowanie jestem zwolennikiem drugiego rozwiązania.




