sygnał i szum

O co w tym wszystkich chodzi ?

Siedząc przy komputerze i przeglądając strony poświęcone fotografii mam wrażenie, że opera się ona na kupowaniu coraz to nowych aparatów, obiektywów, lamp i zbieraniu pseudo-fanów na facebooku.

Jako właściciel firmy skupiam się coraz bardziej na marketingu, stronach internetowych, klientach i dochodach.

torby Think Thank na pas

Ale przecież nie po to zdecydowałem zająć się fotografią aby kolekcjonować aparaty i spędzać czas z księgowym! Od początku chodziło o kontakt z ludźmi, poznawanie świata i łapanie światła. Niestety w dzisiejszych czasach trudno skupić się na tym co ważne bo wokół pełno drobiazgów, które odwracają naszą uwagę.

Nawet szukając inspiracji do postów na tego bloga często przeglądam wpisy różnych fotografów i nie mogę opędzić się od szumu, który oddziela mnie od najważniejszych rzeczy. Ten szum to najczęściej opisy sprzętu, jakiego używają inni fotografowie, filmy prezentujące kulisy sesji zdjęciowych, opisy ustawień lamp do poszczególnych zdjęć… Oglądanie i czytanie tego wszystkiego zajmuje masę czasu, który przecież można wykorzystać na najważniejsze zajęcie – robienie zdjęć.

Jako osoba, nad którą nie stoi żaden kierownik/team leader z biczem sam muszę się codziennie kontrolować aby nie dać się rozproszyć i być skupionym na tym co istotne w prowadzeniu firmy i rozwijać swoje umiejętność związane z robieniem zdjęć. Jak na razie mi się to udaje chociaż co chwilę kusi mnie aby zacząć pisać o tym co większość… To przecież takie łatwe !

Inspiracją do tego wpisu był film stworzony przez Zack’a Arias’a, o którym niedawno przypomniał mi Tomek

Komentarze

comments